Szłam ulicą. wracałam z imprezy mojej przyjaciółki : Demi. Było cholernie zimno. Niby jet lato, ale w moim ubraniu nie ma prawa mi być ciepło. Widziałam już mój dom za rogiem. Tak mój własny, ponieważ mój ojciec to jakaś katastrofa... Poczułam jak ktoś łapie mnie za ramię i przyciska do ściany. Zdążyłam tylko ujrzeć sylwetkę mężczyzny i mogę stwierdzić, że na 100% miał bujne loki na głowie. Jedną ręką zasłonił mi usta, a drugą włożył pod moją koszulkę. Nagle usłyszałam krzyki w stylu 'Hazz, gdzie jesteś ? Styles no !'
- Kurwa.. - Przeklął pod nosem mój... gwałciciel?
- Ja pierdole, stary, co dy do kurwy nędzy odpierdalasz ? Zostaw tą dziewczynę i choć bo sam wiesz kto coś chce.- Wrzasnął blondyn. Ma piękne niebieskie oczy. Chwila, co ?! Laura ogarnij mordę, bo przypierdolę sobie deskorolką na miłość boską. Ten niebieskooki to przyjaciel kolesia, który chciał cie zgwałcić !
- Jeszcze się zobaczymy mała.- Powiedział lokowany.
-Stój tu i nie waż mi się ruszyć. Daj mi pięć minut i zaraz tutaj będę- Uśmiechnął się blondyn.
- No chyba cię ostro pojebało koleś !
- Uuu.. Nie ładnie się tak odzywać do swojego wybawcy księżniczko.
- TYLKO nie księżniczko OK ?!- Tata tak kiedyś do mnie mówił...
- Ała.. Co taka ostra jesteś. Pamiętaj tylko, że gdyby nie ja leżała byś na tej ulicy teraz z fiutem Harry' ego w sobie. Uważaj co mówisz. - O kurwa...
- Ty.. Znasz go ?
- Trudno by nie...
- Daję ci 5 minut maksimum !
- Postaram się księ.. ślicznotko.- Nie boję się go. Przynajmniej takie będę wrażenie sprawiała...
-3 minuty później-
Po chuja ja tutaj w ogóle stoję ?! Po co ja się słucham tego idioty. Fakt uratował mnie, ale tak właściwie to nie on, tylko ten 'ktoś' który 'coś' chciał. W sumie mam to gdzieś. Idę do domu.. Ruszyłam, ale nagle poczułam czyjąś rękę na moim ramieniu.
- Miałaś czekać.- Powiedział cwaniacko się do mnie uśmiechając
- Znudziło mi się.- Przewróciłam oczami, na co on zrobił się zdziwiony.
- Czy ty mi pyskujesz ?
- A co, czy wyglądam na przestraszone świata 6 letnie dziecko ?
- A czy ja tak powiedziałem ?
- Wkurwiasz mnie..
- Dzięki.
- Masz coś sensownego do powiedzenia, czy mogę już iść ?
- Ty myślałaś, że sobie pójdziesz ?
- A co ? Zabronisz mi ?
- Ty jesteś poważna ?
- A na jaką ci wyglądam ?
- Ty się mnie nie boisz ?- Zapytał przeciskając mnie do ściany. Chciałam już krzyczeć, kiedy uświadomiłam sobie, że skoro mnie uratował, to mi nic nie zrobi. Prawda ?
- Nie wydaje mi się.
- Uuu.. Buntowniczka, lubię takie.
- Wal się.
- Z tobą ? Zawsze słonko !
- Ugh ! Jesteś obrzydliwy.
- No i co udajesz taką zakonnice ? Nigdy się nie ruchałaś ? - Zapytał zdziwiony
- Kim jesteś, abym udzieliła ci odpowiedzi na to pytanie ?
- Twoim wybawcą ?
- A co mi tam ? Nawet jakby mnie zgwałcił jedyną osobą, która by się tym przejęła byłabym ja.- Powiedziałam spuszczając wzrok.
- No co ty ! Ja bym się przejął, że mój kumpel mógłby zarazić się HIV' em czy coś... - No serio bardzo zabawne.
- Spierdalaj. Nie jestem puszczalska, ani nie jestem nosicielką żadnego tego gówna.
- Skąd mogę to wiedzieć ?
- Spadaj.
- Dobra chodź już bo zimno, mała złośnico.
- Że co proszę ?!
- No co ? Chcesz tu tak stać ?
- Idę do domu !
- Nie ?
- Zmuś mnie.
- Bo ?
- Jesteś okropny..
- Daj mi swój numer telefonu.
- Co ?!
- To co słyszałaś.
- Nie.
- Czemu ?
- No chyba cię zdrowo pojebało ! Znam cie niecałe 10 minut !
- A ja już zdążyłem cię uratować. Ej chwila.. Jak się nazywasz ?
- No właśnie ! Nawet nie wiesz jak mam na imię !
- No więc ?
- Nie powiem.
- OK. To ja pierwszy. Jestem Niall
- Niall co ?
- Niall Horan.
- O Boże..
- Tak kochanie, to ja jestem tym dilerem..- Zatkało mnie. Czy ja właśnie rozmawiam z człowiekiem, przed którym całe moje życie wszyscy mnie ostrzegali ? Czy on mnie właśnie uratował ?!
- A.. Ale..
- No więc teraz ty.
- Co ja ?
- Jak masz na imię.
- A no tak.. Laura.
- Laura co ?
- Nie bądź taki ciekawy.
- Ej !
- Ciekawość to 1 stopień do piekła.
- W moim przypadku to byłby już 1 stopień poza skalą kochana. No więc ? Laura.. ?
- Rose. Zadowolony ?
- Nawet nie wiesz jak bardzo.. Więc teraz daj mi swój numer.
- Po co ci ?
- Bo jesteś ładna ?- Czy ja się przesłyszałam ?- To znaczy.. Masz duże cycki.
- Zabawne. I tak słyszałam. A za ten tekst o dużych cyckach dam ci ten cholerny numer..- Zaraz, co ?! Laura idiotko !
_________________________________________________________________________________
Witam :) Więc mamy pierwszy 'rozdział' :D Jak wam się podoba ? osobiście kosztowało mnie wiele wysiłku, aby go napisać i mam nadzieję, że zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Podawajcie dalej znajomym itd. jeżeli możecie, byłabym wam dozgonnie wdzięczna, bo przecież trzeba ten blog jakoś rozkręcić no nie ?! No cóż miłej reszty dnia paa :** PS. Ostrzegam ! Na tym blogu będzie dużo wulgaryzmów !!!
Brawo !!!! piękne !!!!!!! Perfect !!!!!!! Koooooocham to !!!!!!!!!! A ty Nialler co pieprzysz ? Na pewno nie Laure ;) *kabum tssssss*
OdpowiedzUsuńPo teenager dirtbag człowiek staje się taki ... wolny i optymistyczny :D taki zajebisty B-)
Świetnie się zapowiada i Lubie ostre .... blogi oczywiście :')
Czekam na next :*
//DDJMalik- Łyżeczka czyli nazywaj mnie jak chcesz a ja i tak mam to gdzieś Jeżeli jest to złe określenie ;)
Hahaah dzięki, i masz rację po TD człowiek staje się taki zajebiiisty 8-)
Usuń