piątek, 8 maja 2015
PRZEPRASZAM...
No cóż... zacznijmy od początku... Niech by ten mój 'stracony', przepraszam ale taki on był czas cholera trafi. Nie zgadniecie co się stało ! Brawo, jeżeli myślałeś, że powodem, przez który tak długo nie było rozdziału jest to iż utraciłam napisany rozdział jesteś geniuszem ! Dokładnie.. Podczas pisania tytułu rozdziału w antenę pizdnął piorun... Co się z tym wiąże ? A to, że CAŁY cholera jasna CAŁY rozdział się nie zapisał !!! Było to jakieś 3 dni temu, ale dostałam takiej kurwicy, że postanowiłam zaprzestać chwilowo pisanie.. Nie tyle co zawieszam, ale robię krótką przerwę.. Mam nadzieję, że zrozumiecie. Do następnego, cześć :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)