czwartek, 30 kwietnia 2015

WSTĘP

Szłam ulicą. wracałam z imprezy mojej przyjaciółki : Demi. Było cholernie zimno. Niby jet lato, ale w moim ubraniu nie ma prawa mi być ciepło. Widziałam już mój dom za rogiem. Tak mój własny, ponieważ mój ojciec to jakaś katastrofa... Poczułam jak ktoś łapie mnie za ramię i przyciska do ściany. Zdążyłam tylko ujrzeć sylwetkę mężczyzny i mogę stwierdzić, że na 100% miał bujne loki na głowie. Jedną ręką zasłonił mi usta, a drugą włożył pod moją koszulkę. Nagle usłyszałam krzyki w stylu 'Hazz, gdzie jesteś ? Styles no !'
- Kurwa.. - Przeklął pod nosem mój... gwałciciel?
- Ja pierdole, stary, co dy do kurwy nędzy odpierdalasz ? Zostaw tą dziewczynę i choć bo sam wiesz kto coś chce.- Wrzasnął blondyn. Ma piękne niebieskie oczy. Chwila, co ?! Laura ogarnij mordę, bo przypierdolę sobie deskorolką na miłość boską. Ten niebieskooki to przyjaciel kolesia, który chciał cie zgwałcić !
- Jeszcze się zobaczymy mała.- Powiedział lokowany.
-Stój tu i nie waż mi się ruszyć. Daj mi pięć minut i zaraz tutaj będę- Uśmiechnął się blondyn.
- No chyba cię ostro pojebało koleś !
- Uuu.. Nie ładnie się tak odzywać do swojego wybawcy księżniczko.
- TYLKO nie księżniczko OK ?!- Tata tak kiedyś do mnie mówił...
- Ała.. Co taka ostra jesteś. Pamiętaj tylko, że gdyby nie ja leżała byś na tej ulicy teraz z fiutem Harry' ego w sobie. Uważaj co mówisz. - O kurwa...
- Ty.. Znasz go ?
- Trudno by nie...
- Daję ci 5 minut maksimum !
- Postaram się księ.. ślicznotko.- Nie boję się go. Przynajmniej takie będę wrażenie sprawiała...

-3 minuty później-

Po chuja ja tutaj w ogóle stoję ?! Po co ja się słucham tego idioty. Fakt uratował mnie, ale tak właściwie to nie on, tylko ten 'ktoś' który 'coś' chciał. W sumie mam to gdzieś. Idę do domu.. Ruszyłam, ale nagle poczułam czyjąś rękę na moim ramieniu.
- Miałaś czekać.- Powiedział cwaniacko się do mnie uśmiechając
- Znudziło mi się.- Przewróciłam oczami, na co on zrobił się zdziwiony.
- Czy ty mi pyskujesz ?
- A co, czy wyglądam na przestraszone świata 6 letnie dziecko ?
- A czy ja tak powiedziałem ?
- Wkurwiasz mnie..
- Dzięki.
- Masz coś sensownego do powiedzenia, czy mogę już iść ?
- Ty myślałaś, że sobie pójdziesz ?
- A co ? Zabronisz mi ?
-  Ty jesteś poważna ?
- A na jaką ci wyglądam ?
- Ty się mnie nie boisz ?- Zapytał przeciskając mnie do ściany. Chciałam już krzyczeć, kiedy uświadomiłam sobie, że skoro mnie uratował, to mi nic nie zrobi. Prawda ?
- Nie wydaje mi się.
- Uuu.. Buntowniczka, lubię takie.
- Wal się.
- Z tobą ? Zawsze słonko !
- Ugh ! Jesteś obrzydliwy.
- No i co udajesz taką zakonnice ? Nigdy się nie ruchałaś ? - Zapytał zdziwiony
- Kim jesteś, abym udzieliła ci odpowiedzi na to pytanie ?
- Twoim wybawcą ?
- A co mi tam ? Nawet jakby mnie zgwałcił jedyną osobą, która by się tym przejęła byłabym ja.- Powiedziałam spuszczając wzrok.
- No co ty ! Ja bym się przejął, że mój kumpel mógłby zarazić się HIV' em czy coś... - No serio bardzo zabawne.
- Spierdalaj. Nie jestem puszczalska, ani nie jestem nosicielką żadnego tego gówna.
- Skąd mogę to wiedzieć ?
- Spadaj.
- Dobra chodź już bo zimno, mała złośnico.
- Że co proszę ?!
- No co ? Chcesz tu tak stać ?
- Idę do domu !
- Nie ?
- Zmuś mnie.
- Bo ?
- Jesteś okropny..
- Daj mi swój numer telefonu.
- Co ?!
- To co słyszałaś.
- Nie.
- Czemu ?
- No chyba cię zdrowo pojebało ! Znam cie niecałe 10 minut !
- A ja już zdążyłem cię uratować. Ej chwila.. Jak się nazywasz ?
- No właśnie ! Nawet nie wiesz jak mam na imię !
- No więc ?
- Nie powiem.
- OK. To ja pierwszy. Jestem Niall
- Niall co ?
- Niall Horan.
- O Boże..
- Tak kochanie, to ja jestem tym dilerem..- Zatkało mnie. Czy ja właśnie rozmawiam z człowiekiem, przed którym całe moje życie wszyscy mnie ostrzegali ? Czy on mnie właśnie uratował ?!
- A.. Ale..
- No więc teraz ty.
- Co ja ?
- Jak masz na imię.
- A no tak.. Laura.
- Laura co ?
- Nie bądź taki ciekawy.
- Ej !
- Ciekawość to 1 stopień do piekła.
- W moim przypadku to byłby już 1 stopień poza skalą kochana. No więc ? Laura.. ?
- Rose. Zadowolony ?
- Nawet nie wiesz jak bardzo.. Więc teraz daj mi swój numer.
- Po co ci ?
- Bo jesteś ładna ?- Czy ja się przesłyszałam ?- To znaczy.. Masz duże cycki.
- Zabawne. I tak słyszałam. A za ten tekst o dużych cyckach dam ci ten cholerny numer..- Zaraz, co ?! Laura idiotko !

_________________________________________________________________________________

Witam :) Więc mamy pierwszy 'rozdział' :D Jak wam się podoba ? osobiście kosztowało mnie wiele wysiłku, aby go napisać i mam nadzieję, że zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza :) Podawajcie dalej znajomym itd. jeżeli możecie, byłabym wam dozgonnie wdzięczna, bo przecież trzeba ten blog jakoś rozkręcić no nie ?! No cóż miłej reszty dnia paa :**  PS. Ostrzegam ! Na tym blogu będzie dużo wulgaryzmów !!!

wtorek, 28 kwietnia 2015

BOHATEROWIE



Laura Rose 17 lat
Od 14 roku życia do 16 typowa 'chłopczyca'
Od pewnego czasu Laura stała się prawdziwą 
Bad Girl.Uwielbia farbować włosy na wszystkie 
kolory. Jej matka zginęła podczas jej narodzin.
Ojciec od dwóch lat jest ćpunem i 
alkoholikiem. Jest jedynaczką.







 
Niall Horan 19 lat

Zupełnie sam.. Ma brata Grega, który odsunął się od niego.
Greg mieszka w Polsce. Nie jest uzależniony, ale nie gardzi
alkoholem, papierosami i trawką. Sam, również jest dilerem.
Uważa, że miłość to tylko zbędne złudzenie, a sam ' nie bawi się
w dziewczyny'.





Harry Styles 19 lat.
Jest najlepszym przyjacielem, a zarazem wspólnikiem Niall' a.
Ma matkę, siostrę i ojczyma, którego szczerze nienawidzi.
Z Niall' em przyjaźni się 12 lat. Również lubi popić
i zapalić. Uwielbia być zakochanym, ale w
pewnym sensie boi się Niall' a więc jest singlem.
 Tak samo jak przyjaciel woli ' dziewczyny na jedną noc'.






Selvir Black 25 lat
Pracodawca Niall' a i Harry' ego.
_______________________________________________________________________________

Witam :) Mamy tutaj kilku bardzo ważnych bohaterów tegoż opowiadania ;) Może niektórzy z was trafili tutaj dzięki temu blogowi : http://httpsyouandi.blogspot.com/
Od razu uprzedzam, że rozdziały nie będą często, biorąc właśnie pod uwagę You&I. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Do pierwszego rozdziału ! Paa <3 :****